CZYM JEST CHELATACJA?

Żyjemy co raz szybciej, źle się odżywiamy, nie poświęcamy czasu na aktywny odpoczynek, do tego dochodzi zanieczyszczenie środowiska, stres, nikotyna.
Miażdżyca jest jedną z najgroźniejszych chorób cywilizacji. Rozwija się długo i skrycie. Zauważana jest dopiero kiedy dochodzi do niedokrwienia centralnego systemu nerwowego (udar mózgu), serca (zawał), kończyn dolnych.

Medycyna nie zna skutecznego leku zapobiegającego osadzeniu się soli wapnia i cholesterolu w ścianie tętnic, w których dochodzi do uszkodzenia śródbłonka. Powstające blaszki miażdżycowe powodują zwężenie światła tętnic, a nawet zamknięcia tętnicy co utrudnia przepływ krwi, a tym samym doprowadza do niedokrwienia narządów.

Chelatacja jest to metoda leczenia, która szczególnie korzystnie i skutecznie wpływa na zdrowie osób z poważnymi komplikacjami krążeniowymi, takimi jak: zwał mięśnia sercowego, przebyty lub zagrażający udar mózgu czy bole niedokrwienne kończyn. Terapia ta najbardziej popularna jest w krajach wysoko rozwiniętych.

Większość chorych ludzi, którzy w związku z chorobą czują się znacznie starzej niż by to wynikało z ich wieku, po poddaniu się tej terapii chelatowej odczuwają powrót sił życiowych.

Terapia polega na wprowadzeniu w postaci kroplówki syntetycznego aminokwasu EDTA. Kuracja usuwa wapń z blaszek miażdżycowych i „czyści” naczynia krwionośne ze złogów lipidowo – cholesterolowych. Stwierdzono też, że oprócz oczyszczania naczyń krwionośnych, powoduje powstrzymanie procesów miażdżycowych.

Już po pierwszych kilku wlewach pacjenci poddani chelatacji obserwują korzystne zmiany w ich stanie zdrowia: ustąpienie szumu usznego, poprawę słuchu, wzroku i pamięci, większą sprawność seksualną, ładniejszą skórę i włosy.

Podstawę terapii chelatowej stworzył szwajcarski chemik Alfred Werner, który w 1913 roku otrzymał Nagrodę Nobla za opracowanie teorii dotyczącej wiązania metali przez cząsteczki organiczne.

Skuteczność terapii potwierdzają przede wszystkim liczni pacjenci, oto opinie niektórych z nich:

Barbara 52 lata:
"Byłam źle leczona przez lekarzy, był problem z diagnozą, a ból nóg się ciągle pogarszał. Po kilku kroplówkach ból ustąpił, teraz chodzę raz w miesiącu."

Józef 49 lat:
"Po diagnozie byłem załamany. Informacja o miażdżycy była dla mnie szokiem, po konsultacji u Pani Doktor podjąłem leczenie i wyniki nieco się polepszyły, ale czuję się dużo lepiej"

Kazimierz 61 lat:
" Kiedyś nie mogłem dojść nawet do sklepu na osiedlu, teraz mogę się swobodnie poruszać komunikacją miejską i mogę zostawać z wnukami, bo sie lepiej czuję."